Tęsknić za tym co jest przed nami

Melancholia czasu niedokonanego, poparta nikłym doświadczeniem.

Cześć Marla.

Podkład (play).

Zawsze sobie powtarzam, że to, czego do tej pory doświadczyłem jest zaledwie ułamkiem mojego życia. Życia, które dane mi jest przeżyć w jakikolwiek sposób tylko chce. Energicznych dni przepełnionych rutyną, gdzie tylko z mojej inicjatywy może wkroczyć spontaniczność. Nocy, tych letnich, pachnących wilgotnym piaskiem, asfaltem i ozonem, zimowych, wypełnionych ciszą, grą świateł bez żadnego aromatu, ciężkich jesiennych wieczorów i łagodnych ciemności wiosną.

Myśląc o tym, wychodząc z założenia, że to co jest za mną to tylko zapowiedź, wersja demonstracyjna przyszłych wrażeń, która jednak jest tak samo istotna. Czas, który minął po dziś dzień, po ten moment, po tę chwilę. Ten czas mnie ukształtował. Jestem każdą akcją i reakcją, decyzją, wyborem lub objawem bierności, których dokonałem przez 19 ostatnich lat. Kształtowałem historię ludzi, których spotkałem. Nie mogłem wybrać większości z tych okoliczności. Nie byłem w stanie. Moja wola została niejako zgnieciona przez czas i okoliczności które mnie wybierały.

Jestem tu. Patrzę na was. Zamieniacie się miejscami. Kończycie się, czy może ja z wami kończę. Jak to jest z tymi znajomościami, Piotrek? Kto kogo wybiera, a kto jest wybierany. Kto się daje znaleźć, kogo jednak trzeba szukać. Gdzie są Ci, których powinniśmy znaleźć? Gdzie czekają? Są tuż za rogiem, czy trzeba za nimi biec i potykać się o mnogość tymczasowych, bezużytecznych? Co kształtuje użytek?

Presja czasu

Znasz to? Pietrze, przecież dajesz sobie dużo czasu. Rozluźniasz się i patrzysz wprzód nie zapominając odwrócić się co kilka kroków. Idzie Ci wspaniale. Potrafisz grać dobrego znajomego. Ograłeś tą rolę do pewnej perfekcji. Pewnego diagonalnego rzutu, pewnego widoku, z którego prezentujesz się wyśmienicie. Idzie Ci świetnie. Nie naciskasz. Nie ryzykujesz. Nie stawiasz ślepych kroków. Rozumiesz – jak Ci, którzy wchodząc po schodach, wchodząc w pełnym zamyśleniu stawiają ten jeden krok za dużo. Są już na szczycie – widzisz to? – i stawiają jeden więcej.

Następuje na nich to śmieszne uczucie. Śmieszne, rozumiesz? Dywersyfikacja (trudne słowo – a chodziło mi tylko o mnogość wyboru) uczuć to coś nowego. Wracając: następuje na nich śmieszne uczucie. Odrywają się od swojego zamyślenia. Odwracają głowę od cudzych zamyśleń. Rozglądają się. Przed chwilą postawili jeden krok za dużo, choć byli na szczycie schodów. Nikt nie patrzył. Mogą iść dalej.

Oglądasz się czasami wokół? Rozglądasz się do tyłu? Może widzisz tylko przód? Czytasz dużo bilboardów, a piszą tam by nie badać ran. Nic nie cofniesz. Analiza, a już na pewno dogłębna analiza pozostaje zbędna. Musisz widzieć tylko tu i teraz. Tylko to się liczy. Tylko Ty, widzisz Pietrze – jakoś nie łapiesz prostych reguł. Lubisz powtarzać coraz częściej „Proste rozwiązania są najlepsze”. Praktyka i zawsze pasujące do siebie wzory. Prawa i reguły.

 

 

A Wy? Próbowaliście kiedyś uciekać przed presją czasu?

W system

Wskoczyć w system. Próbowaliście wyskoczyć? Nie nadążacie się odwracać. Naprawdę, nie widzę żebyście się odwracali, bo – powiedzmy sobie szczerze – nie macie po co. Skoro liczy się tu i teraz, skoro liczy się dogłębne działanie doczesne z tym, z czym mamy teraz do czynienia – nic nie dojrzycie tam z tyłu. Przyciska was czasami presja czasu?

Rozumiecie. A Ty rozumiesz? Pietrze, słuchaj. Jest tak. Prosta sprawa. Lubisz takie.

Masz swoje życie. Poziom skomplikowania zależy od prostych rzeczy. Proste wybory – to cwane – mogą Cię niestety zaprowadzić do trudnych sytuacji w których – jak to lubią nazywać – podejmujesz trudne decyzje. Okej – uprośćmy to: zbyt wiele Cię przytłacza, żebyś zdał sobie sprawę z pojedynczych presji. Nazwijmy więc to wszystko presją czasu.

Miejsce nie jest ważne. Ważny jest czas. Mawiają że masz tylko jeden czas, jeden do wykorzystania i jeden do zmarnowania. Pędzisz skacząc nad płotkami i widzisz, że ktoś już je przeskoczył przed Tobą. Myślisz – tak – są do przeskoczenia. Skaczesz. Patrzysz znów – istnieją tacy, którzy przeskoczyli wszystkie. Wszystkie które dostrzegasz.

Twój horyzont został już zdobyty. Pytasz – jak tam jest, tam daleko, tam gdzie doskoczyłeś? Jak tam jest Pietrze? Nic szczególnego odpowiadasz – odpowiadam – odpowiadają. A Ty, gdzie masz teraz biec, skoro już wiesz.

.

.

Przeskoczyli te zasrane płotki, a Ty masz tą – rozumiesz, widzisz ją, czujesz i nie potrafisz już bez niej oddychać – presję czasu. Tego czasu, który jest Ci dany do wykorzystania. Zrób z nim co chcesz, pod warunkiem że zrobisz to, co zakłada system. System zakłada wszystko, pod warunkiem że jest to zgodne z Twoim duchem. Duch mówi, że czas się wyzwolić z systemu. Pędzisz? Nie nadążasz.

.

.

.

Nie masz prawa być tym zmęczony. Nie masz więc możliwości założyć, że mógłbyś to zmienić, wymienić na co innego, zapełnić substytutem, zainstalować zamiennik, zamienić się z nimi.

Gdy Ty pędzisz, pojedynczy się zatrzymują. Patrzą wstecz. Rozglądają się. Ich pojedynczy horyzont nie obejmuje innych zatrzymanych. Ich aura, ich kosmos, wszechświat, który w momencie odpoczynku należy tylko do ich zatrzymanej chwili nie okala niczego będącego w ich stagnacji. Ruszają dalej. Wtedy zatrzymujesz się Ty. Pojedynczy. Potem ruszasz, nie zauważając nic innego i dochodząc do wniosków.

Wniosek

Zatrzymanie hamulcowym. Zatrzymanie jest hamulcowym. Zatrzymanie jest hamulcowym rozwoju. Rozwój przez wniosek, który snujesz Pietrze – jest stymulowany przez presję czasu. Nie możesz stać obok, bo wtedy nic nie widzisz. Gdy pędzisz, widzisz innych pędzących. Chcąc ich uświadomić o pędzie, jakiego dokonują – musisz się zatrzymać, wysiąść i stanąć obok. Stoisz. Deklamujesz. Nie słyszą. Wsiadasz żeby powtórzyć. Nie jesteś już w stanie.

.

.

Podłogowa metafora pędu: śmiech.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s