Też nie płakałeś po Madzi?

Bo ja nie zdążyłem.

Co dwie minuty łamiący piszczele news. Co piętnaście sekund pasek zatacza koło i znów ta straszna informacja. Co 7 mrugnięć w dalszym ciągu bombarduje mnie jedno zdanie. Madzia nadal nie żyje.

Wiemy to już od jakichś dwóch tygodni. Podobno critical hit został odebrany od progu drzwi, model no. 34-A-S.x2 – produkcja sieradzka, montowane w Tajwanie. Dziennikarka Gawęda Poleska – gwiazda TVM 48 w wywiadzie z weteranem wojny w Wietnamie, płk. Jeremy’im Johns’em zdobyła cenne informacje na temat tego śmiercionośnego elementu budowniczego. Jak wynika z relacji Johns’a – Wietnamczycy, gdy brakło już metalowych gaz-rurek, to właśnie progi drzwi, modele no.34-A-S.x2 (unowocześnione, od wersji x.1.5) wykorzystywali do składania wietnamskiego origami. Kręgosłupami amerykańców.

Pani Magda, zdaniem Rudkowskiego wiedziała co robi. Jej przywiązanie do filmów typu horror i zwiększone zainteresowanie nietypowymi przedmiotami zadającymi śmierć nie było przypadkowe. Odziedziczyła to po swojej rodzonej matce.

Często zadawałem sobie pytanie, dlaczego, choć wiemy że Madzia vel. Magda nie żyje, to nadal szuka ja pół Polski. Dotarło to do mnie w końcu. To ona. Pani Mama Magdy, wcześniej widoczna w każdym filmie przez potoki łez, teraz zasłaniana rozmazanymi kwadratami. To nic, że taka „ochrona” twarzy nieszczęśliwej Pani Mamy Magdy wygląda identycznie jak, cytuję: „Podejrzany, Wojciech G., syn Kazimierza i Józefiny Gałkowskich…”. Ważne jest to, jak nasza państwowa policja zdołała wpłynąć zręcznie postacią arcydetektywa Rudkowskiego na oskrażoną (choć potem -a to cwaniaczki! – zgrabnie się wykręcali, a Rudkowski żeby ich nie zdradzić musiał w okularach do studia TVM 48 pocinać!).

Dalej kilka rzeczy pozostaje dla mnie niejasnych. Na przykład te śliskie kocyki. Pani Mama Magdy to musi być obrotna kobieta. Najpierw załatwia te śmiercionośne progi z Wietnamu, a potem te niespotykane nigdzie śliskie kocyki. Jak żyje, tak zawsze myślałem, że kocyk jest synonimem przytulności i szorstkości.

Te myśli, to wiązanie faktów i nieżycie Madzi tak mnie rozstroiło, że nie zorientowałem się, że wszyscy wokół za nią płaczą. I tak za daleko zaszedłem z tymi analizami, więc i nad tym począłem się zastanawiać. Dziennie ginie 18 osób z wyziębienia, małe Madzie kiszą się raz na jakiś czas sztukami w niebieskich beczkach, a różne Pani Mamy Magdy sprowadzają coraz to nowe nietypowe śmiercionośne przedmioty. Coraz więcej mamy teściowych i ich zięciów, którym nie starcza na podatki za gaz. Coraz częściej łatwiej jest sprzedać Małą Madzie na części i mieć ciepło w domu, tym razem we dwoje.

Dobrze, że jako naród mamy taką moc dziwowania się. Gdyby nie, któż by się dziwował nad tym co nas otacza? Gdzie podziałyby się te losowe przypadki uklęknięcia nad ludzkim losem, pośród miliona innych i wałkowania o tym przez tydzień? Mało osób to tak naprawdę rozumie, ale to ważne, żeby wałkować o takich sytuacjach 2 tygodnie. Nie wiem dokładnie dlaczego to takie potrzebne ale mam teorię, krótką.

Po pierwsze primo: bo to lepsze niż dług publiczny i deficyt. Po drugie: ile można o tym ACTA? Po trzecie, żeby zobaczyć że tak można i że tego też się trzeba bać. A po czwarte: no, powiedzmy sobie szczerze, tego jeszcze nie było, a Pani Mama Magdy obok Agnieszki Holland ma szansę na kilka statuetek! Już to kiedyś mówiłem, ale Polacy naprawdę byli, są i będą wszędzie. Nieważne jak. Jak nie drzwiami, to oknem, kominem, a nawet… przez próg.

Tutaj taka melodia, do kontemplacji i przemyśleń:

3 comments

  1. Reply

    Nie ma to jak z dziecka zrobić sensacje, z matki gwiazdę telewizji śniadaniowej. Chociaż mamy już czerwiec to ta sprawa gdzieś tam się przemyka przez oczy mimowolnie niczym „Hanka z kartonu” – przykład zwykłego poczucia humoru czy śmierć „Rysia z Klanu”. Olaboga! Jesteśmy śmiesznym narodem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s