Nowy wspaniały obiektywizm

Pan redaktor Gugała skończył przebierać w środkach i rzucił się w krwiożerczym szale na biednego Adama Hofmana, czym nie był z pewnością zachwycony pan Solorz. I go odsunął, tak do „po wyborach”. Bo już swoje zrobił.

O co kaman? Prosz. Warto!

Część pierwsza

Część druga

 

Króciutki komentarz w stronę (teraz uwaga!) nie umęczonego PiS’owczyka Hofmana tylko niezłomności pana redaktora. Nosz jak on cudownie powtarzał aż trzy razy o tym jak to diaboliczny Jaruś K. napisał że to „Stasi wypromowało Merkel”. Nosz to piękne było i takie dziennikarskie, profesjonalne. A te pytania jak zadawał, no żeby się biedny Adaś nie przemęczył, to przerywał w pół zdania i – no przecież on na polityce zagranicznej tam coś teges wie – dokańczał za niego, co by dyskusja toczyła się płynniej. Niczym ta woda w rzekach, jak im tam Łaba, Wisła, Odra i Sekwana. Bo PiS wszystkie je już przekroczył, a nie dane mu będzie ich tknąć po raz drugi, póki caluśka woda z Bałtyckiego morza naszego nie upłynie. Do Niemiec. Z tego jedynego, po którym już niedługo pływać nam zabronią Ribentropy Mołotowy.

Ciekaw jestem tylko na jakie studia trzeba pójść żeby takie sprawne techniki operacyjne zdobyć. Miód malina. A widz, daj Bóg i tak się domyśli kto kogo atakował.

A jak nie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s