Parodiowanie idiotyzmu

…to nadal idiotyzm.Z pewnością wielu znajdzie się hejterów spośród ludu, którzy na nowalijki z dziedziny mody reagują pianą z ust i wyskokowymi epitetami. Liczne są pochody nienawidzących, opiniujących i krytykujących ludzi, którzy chodzą w okularach zerówkach, typu Nerd. Również nie pojmuję zakładania na twarz czegoś co swoją funkcję odkłada na bok, żeby wyglądać, jak nerd. Jak ciota, fag, kujon, etc. (terminologia własna).

Pora na pierwszy paradoks. Właśnie oni upodabniają się do wspomnianych nerdów, kiedy to wcześniej skłonni byli sprawiać, by ich życie było jeszcze mniej kolorowe i uprzykrzone. Teraz dumnie parodiują nieprzystosowanych do życia, domniemanych informatyków i tworzą nowy odłam stylówy. Dobra, do tego momentu łapię.

Co się dzieje dalej? Znajdą się oczywiście przeciwnicy, tacy jak ja, którzy nie widząc żadnego sensu w takim postępowaniu, zaczną narzekać i wrzucać na modnych ludzi. Wśród tych wrzucających znajdą się zaś inni, którym znów coś padnie na zwoje mózgowe i zaczną parodiować tych, którzy parodiowali. Kurwa jego mać. Załamuje się moja logika w takich sytuacjach.

Potrafię patrzeć na osoby trzecie, które w ten sposób poczynają. Umiem koło takich siąść w autobusie, umiem za nimi stanąć w kolejce i przejść obok, kiedy zgonują na słupku parkingowym. Nie jestem jednak w stanie uwierzyć, że wokół mnie, osoby, z którymi popełniam akt rozmowy są na tyle zdewastowani, by zdobyć się na TO.

Pomnę choćby o blogu niejakiej emoMartynki, poprzez który dwie gimnazjalistki zwabiły, skręciły i wyrolowały rzeszę pseudointelektualistów, którzy parodiowali styl pisania różowej przyjaciółki z osiedla. Kolejnym przykładem może być noszenie różowych koszulek przez prawdziwych mężczyzn, którzy w ten sposób wyrażają swoją pogardę dla pedałów. Naprawdę, tacy istnieją.

Ilekroć przechodzę koło rozchichotanych 15-latek, które śpiewają piosenki Happysadu z roztroją gitarą w serduszka, ilekroć widzę poprzewiązywane chustkami grono świecących metalicznie ludzi parodiujących emo, ilekroć wyzwala się we mnie żółć nienawiści i odtrącenia zadaje sobie to samo pytanie, i udzielam tej samej odpowiedzi. Mniejsza o to co doprowadza mnie do jakże słusznej i pacyfistycznie ukierunkowanej tezie: „Oni na swój sposób szukają szczęścia”.

Czyż to nie piękne? Czyż w ten sposób nie znalazłem odpowiedzi na zło na świecie?

Nie. Ale warto było spróbować.

Metodą odstrzału, oporne przewodniki szerzenia parodii idiotyzmu muszą zostać wyeliminowane. Tego się nie da wytłumaczyć. Zawsze jakiś pajac będzie Ci tłumaczył, że w ten sposób idzie pod prąd. Ta, jasne: bo w pewnym momencie życia zauważył, że gdziekolwiek idzie, odwrócił się i poszedł za kolejną sforą napaleńców, nie różniąc się od nich absolutnie niczym i nie zauważając, że nikomu nawet na myśl nie przyszło, że on kogoś parodiuje.

PS Rozumiecie sens parodii Biebera? Albo lady gagi, galerianek albo Gracjana Roztockiego? Ja też NIE. Ja też. Ja…też….

4 comments

  1. Reply

    częściowo się zgadzam ale kurde no są ludzie którzy ubierają się tak jak się ubierają bo to im się podoba, taki mają styl, a nie dla tego, że parodiują emo albo nerdów. Skąd nienawiść do 15-latek czy tam nawet 17-latek śpiewających Happysada i grających na gitarze?? Ty nie chodzisz gdzieś z kolegami nie śmiejecie się nie żartujecie nie gracie na gitarze?? Nie wiem ile masz lat ale zapewne więcej niż 15 stad może taka ocena młodszych w sumie ja tez powiedzmy z nienawiścią patrze na gimnazjalistów ale ze względu na ich zachowanie a nie styl bycia czy wygląd

    1. Reply

      biedrono, ta notka nie jest wycelowana w tró ludzi, tylko tych, którzy ich tytułowo parodiują, a są tacy.

      co do nastek, to tak denerwują mnie jak jasna cholera i możliwe, że ja z kumplami też je denerwuję, ale z tym walczę, staram się brać pod uwagę, że po coś ktoś im dał te rozwydrzone twarze, żeby z nich korzystały

  2. Reply

    No niby niektórzy parodiują ale nie wszyscy…a czasem można odnieść mylne wrażenie o kimś…na podstawie właśnie samego wyglądu a potem się okazuje że tak druga osoba wcale nie jest taka jak ją postrzegaliśmy.

  3. Reply

    „No niby niektórzy parodiują ale nie wszyscy…a czasem można odnieść mylne wrażenie o kimś…na podstawie właśnie samego wyglądu a potem się okazuje że tak druga osoba wcale nie jest taka jak ją postrzegaliśmy.”

    Ale, czasmi tak jest

    Ot na przykład ja – na pierwszy rzut oka wydaje się brzydki, a w rzeczywistosci! Jestem brzydki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s