Rasistowskie Hobbity do atatku

Niger hobbits comin’?

Nadchodzi wielkimi krokami premiera Hobbita! Tak właśnie! Jestem cholernym fanem wszystkich części LoTR’a, chociaż wszystkich książkowo jeszcze nie przeczytałem  (zostawiam to sobie na jakiś deser). To samo tyczy się Tolkienowskiego Hobbita, który moim zdaniem stoi na niepodbitym podium lektur szkolnych calutkiego gimazjum, które udało mi się przeżyć. Na wieść, że sam Peter Jackson szykuje się do zekranizowania historii Bilbo Bagginsa i wyłożeniu ich na wielkim ekranie w iście hollywodzkim misz maszowym <fajerwerki> stylu </fajerwerki>, witki mi opadły i uniosły się w znak viktorii z radości!

Pięknie jest! – pomyślałem. Żeby tego było mało, Jackson szykuje jeszcze drugiego Hobbita z numerkiem 2, a wisienką na torcie jest sam Ian  McKellen, wcielający się w Gandalfa Szarego. Całe dwie części Hobbita, raduje się moja dusza! Raduje się cały świat, a zdjęcia już ruszyły i moja lista kinowych premier w końcu czymś się zapełniła. Absolutny „must-seen” absolutnie nieobiektywnie go ocenie i zrecenzuje, jak tylko będę mógł. O tak! Aż tu nagle…

Skandal! Podczas jednego z castingów jakaś panna, dokładnie aktorka Naz Humphreys, pochodząca z Pakistanu, usłyszała podczas castingu, że ma zbyt ciemną skórę, aby zostać statystką w filmie. Ponadto sama poszkodowana dodała:  Jest rok 2010 i nie mogę uwierzyć, że nadal jestem dyskryminowana ze względu na kolor skóry!.

Co w tym wywodzie wydaje mi się dziwnego? To, że Pakistanki przychodzą na castingi? To, że szef ds. castingów został wylany dzień potem, bo wszystkie media piały o tym i zwyzywały go od rasistowskich Ku-Klux Klanowców? A może, może tak na wszelki wypadek zająłbym się sprawą, że istnieją na tyle popieprzeni ludzie (kobiety to też ludzie!), żeby nie odróżniać Frodo Bagginsa od Kim Kardashian? (…)

Humphreys chcąc być statystką zapomniała, że Hobbit z krwi i kości bielszy jest niż śnieg i bliżej mu do Hitler Jungen niż do wyjścia z Solarium. Niestety, dzisiejszy rasizm zajmuje się tylko efektem końcowym, owocem całego zajścia, które nie obchodzi już opinię publiczną. Fakt, że owa Pakistańska dupeczka nie nadawała się z góry, a przekreślał ją właśnie pieprzony kolor skóry, nikogo nie obchodzi. Liczy się rasizm, rasizm tu rasizm tam. Rozbieżność kolorów między poszkodowanym, a szkodzącym z czasem maleje. Niedługo będzie mowa o albinosach, którzy zostali pozwani przez białasów, za to, że twarz ciemniejszą niż kartka papieru.

Absurd wylewa się hektolitrami, a w imię poprawności wszechświata ludzie lecą ze stanowisk. Nie ma czasu się zastanawiać. Ofiara rasizmu stoi nad wszystkim i płacze, jedynym lekiem jest puknięcie tego, kto obraził jej brązowe uczucia. Teraz na castingi do ekranizacji „Roma i Julii” przyjdą kitajce i każą się wstawić w główne role, a jak nie to na Kaukaz i do roboty. Pięknie.

Oby tylko wszystko doszło do końca, nie pojawiły się w filmie nawet ćwiartki czarnych Hobbitów, a film zyskał miano najbardziej rasistowskiego kawałka kinematografii wszechczasów! Pójde, z wielką flagą rasistowskiej chluby. Mam nadzieję, ze specjalna wersja poleci również na afrykański ląd, z odpowiednio zmatowionymi niziołkami, gdzie Bilbo będzie miast pierścienia niósł wielką, pyszną parówkę, w której nie ma mięsa. Jedną by wszystkimi rządzić, jedna by całą bawełnę zebrać…

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s