Artysta miesiąca #1

Za szeroko pojęty całokształt twórczości i rewolucyjne podejście do tematu łączenia epokowych odkryć muzycznych. Serdecznie gratulujemy.

Nie byłbym w stanie stworzyć całego działu OCZEK AWARDS (o którym później), gdyby nie twórczość Jacka. Jeśli możemy być na Ty rzecz jasna. Po pierwszym odsłuchaniu, po którym nie pamiętałem już w ogóle skąd wziąłem link na YouTube’a – wiedziałem. Należy się Oczek AWARD.

Akademia Oczek AWARDS przyznała pierwszą nagrodę w plebiscycie. Zwłaszcza dwie piosenki, a głównie „Dosko” rozwaliła liczną konkurencję z nową płytą Boysów na czele.

Trudno byłoby mi wymienić wszystkie genialne połączenia kulturowe i nawiązania do genialnych utworów dziejów, które umieścił w tej piosence Jacuś. Choćby:

„Tak wiem będą jasełka,
wszyscy gotowi i nikt nie pęka,
kamień na kamieniu tutaj nie zostanie.
My królowie mety, ryjemy berety”

To oczywiste nawiązanie do biblii i rzymskich wojaków, którzy rozpieprzają Żydków w przypływie szału nie pozwalając im na żadne brykanie i to-co-tygrysy-lubią-najbardziej (jasełka). Podchwytliwe metafory – to jak wiemy nie od dzisiaj specjalność Jacka, ale tutaj pokazał swój prawdziwy kunszt.

Kolejnym przejawiem Geniuszu, przy którym Michał Anioł w zaprzęgu z Vivaldiego i Mozarta siadają klęcząc i płaczą nad swoją ułomnością względem Jacka jest utwór „Jam jest 444”. Nie mam zielonego pojęcia jakiego typu kwas dobierał sobie nasz artysta miesiąca, ale to musiało być coś strasznie ostrego. „Żółta centralna gwiazda” i „Żółty samoistyny człowiek” oraz „Otwarcie na nowe wymiary” pośród „Harmonii, gdziekolwiek się pojawie” i ogólna gama elektrycznych kolorów całkowicie mnie rozpierdoliła.Kochanowski niech się schowa.

Jeśli procent tego tekstu dotrze do zrolowanego tłumu tańczących Energy ludzi – to Mickiewicz przewróci się gdziekolwiek leży. Nikt jeszcze na taką skalę nie włożył tyle mądrych słów do techniawki. Nikt. Jacek włożył.

Doprawiając wszystko przelatującymi tu i ówdzie, odbijającymi się od ścian arpedżiami nowoczesnych brzmieniowo dźwięków otrzymujemy tzw. „łombanine”. To nowy, utworzony przez Drogiego Jacka gatunek muzyczny. Jego odbiór polega na wykonywaniu poleceń zawartych w tekście piosenki z jednoczesnym brakiem jakiegokolwiek rozumienia go! To zadziwiające!

Wyobraźmy sobie słyszeć w kolejnym utworze Stachurskiego „Vademecum DJ’a” słowa:

Korba, Jazda, Amol, Chłosta,
Dopał, Rwanie, Faza i Zgon!

Niczym fuhrer dyskoteki Jacuś wydaje polecenia, które przy wpływie soczków aromatyzująco lotnych tak wwiercają się w mózg, że choć świadomie nie rozróżniamy słów Amol od Arnold, a Dopał od Lota, Hopa, Czopa czy Doda – to i tak kończymy wszystko zgniecieniem przysadki mózgowej i przysłowiowym Zgonem. Prorok – to kolejne wcielenie Jacka, które objawia nam się w jego nowej płycie, której nazwy niestety nie znam.

Czekam tylko na emisję owych utworów na jakiejś potańcówie. Będę płakał ze szczęścia, jeśli dane mi będzie usłyszeć „Jam jest 444” z bitem wcinajcym się w buty i „oooo eeej” Jacka, przy którym dziewczyny wilgotnieją w mniej niż 3 sekundy. Owh!

Tak też zamykamy posiedzenie i werdykt jednoosobowego, w pełni subiektywnego, zależnego od rządu w Moskwie i totalnie stronniczego posiedzenia Oczek AWARDS, zapraszamy za miesiąc. Więcej info na ten temat w słowniczku (opublikuje jutro). Czyli dziś.Dziękujemy za przybycie oraz głosy, których nie oddaliście, bo nie było głosowania, które było, tylko nie zauważyliście.

Pod koniec kwietnia, jak Bozia da – to zrobie głosowanko. Na mojego kochanego maila, albo na gg – w zakładce „Z kim masz do czynienia” można przysyłać sensowne propozycje. Hoł.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s