Chcesz kolczyka?

Bo ja się zdążyłem wyleczyć. W romantyczny sposób.

Tak, po dobrym objedzie i wywchluchtaniu ze literka cieczy, apetyczne rozpoczęcie boskiego tygodnia. Chcesz sobie umieścić w uchu oponę od tira, słup telegraficzny, a może parkometr? Nie ma sprawy. Nie będziesz już jak typowy Kowalski czy Nowakowa. W pewnym sensie w ogóle nie będziesz. Ściślej rzecz biorąc jest szansa, że część Ciebie pocznie się rozlatywać. Może nie spodoba jej się rozwiercanie, rozdłubywanie i rozsadzanie w trybie przyspieszonym.

Nie dość że nie rozumiem wdłubywania sobie takich rzeczy, poza kobiece uszy, to nawet jakbym kiedyś przedawkował Panadol albo Mleczna Wedla, to i tak nie spróbuje. Proszę podziwiać. Przed wami ludzie choinki z cykly „something went wrong”. 

(klikmychą i macie obrazek + miejsce do komentowania – nie wiem po co)

He he he. Mój faworyt to ten pan a’la M. J. bez nosa. Bon apetit.

4 comments

  1. Reply

    Mnie zawsze fascynowało na choj ludziom tyle kolczyków w mordzie – doszedłem do wniosku, ze to praktyczne – jak zawali się na Ciebie dom to Cię łatwiej znajdą wykrywaczem metali.

    Ilu osobom na Haiti mogło to uratować życie?

  2. Reply

    Ok, jak ktoś obwiesi się jak choinka to wygląda krótko i zwięźle mówiąc chujowo, ale jakiś pojedyńczy, np. w ustach – jak najbardziej tak.
    Do tatuaży też masz taki stosunek ?

  3. Reply

    Jeśli chcesz z siebie zrobić ścianę popeerelowskiego bloku, gdzie nie spod tego wszystkiego cycków nie uświadczysz – tak.

    Jednen, malutki – tak co by ledwo było widać albo przy dobrym zbliżeniu – okej. Nic ponad to.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s